K s i ę g a

Zobacz
Wpisz się


A r c h i w u m

2008
styczeń
2007
wrzesień
czerwiec
marzec
styczeń
2006
wrzesień
sierpień
czerwiec
maj
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
sierpień
czerwiec
maj
kwiecień
marzec



L i n k i

klasa....:P:D:*<3
moja zajefajna klasa....:P:D:*<3 moje kofffane zoo:P:D:*<3

sql...:P
salezy... moja sql...:P

cos co lubie i kocham...
Andreas:P:D:*:)<3
kochanek...
taniec:P:D

fajnie stronki
darmofe smsy:P:D
idea...:P:D
gadulec:P:D
tlenik....:P:D

przyjaciele...:*
ródó picusha nad picushami:P:D:*<3
voodoo...:P:D:*<3 moja ukoffana dzifferka:P:D:*<3
budziarka...:P:D:*<3 moja kochana picusha:P:D:*<3...
olcia...super dziferka:P:D









blog.pl


Bawisz się uczuciami jak dziecko klockami...budujesz i rozwalasz.... 2008-01-16 12:33:28

ught dość długo miętu nie było ale jush nadrabiam zaległości. Mam teraz troche czasu na napisanie notki ponieważ znowu jestem chora :/ normalnie Qfa świetnie.Mam zamiar pojechać na eliminacje do II edycji YCD (You Can Dance) do Warszawy ale nie wiem czy zdaże wyzdrowieć. Ogólnie dobija mnie głupota mojej klasy.Jestemy porozbijani na kilka grupek co nie jest zbyt dobre dla ogólu.Chcieć się dowiedzieć co bylo w sql na zajeciach to pierdziele musze napisać podanie dołaczyć 3 zdjęcia i czekać na odpowiedź co czasami zajmuje troche czasu :/.Kończe swoją notke bo zakicham się na smierć :)

skomentuj (0)

kalendarzowa jeseń 2007-09-24 13:14:20

Eh tak po dość dlugiej przerwie wracam zeby cos tu napisac...od okolo miesiaca jestem chora na angine i od poczatku roku szkolnego w szkole bylam moze 5 razy...Zleglosci mam okropnie duzo i jak je nadrobie to naprawde zostane swieta....Zaczeła sie jesien ale w sumie jakas taka ciepla...Jesien zawsze kojarzyla mi sie z wiatrem, opadajacymi liscmi, chodzeniem w szaliku, czapce, cieplejszej kurtce a tu prosze zamiast tych wszystkich rzeczy wystarcza okulary przeciw sloneczne i lekka kurtka...Juz za trzy dni (27.9.) skoncze 17 lat i powiem Wam,ze jakos wcale sie nie ciesze z faktu,ze wkrotce wejde w dorosle zycie...Chcialabym byc mala dziewczynka tzn zatrzymac sie gdzies tak na 4 roku zycia i nigdy nie urosnac...Wiem,ze to jest niemozliwe ale coz za marzenia nie idzie sie do wiezienia...Male dzieci nie maja zadnych problemow,nie musza chodzic do szkoly a co z tym zwiazane wczesnie wstawac,kuc do klasowek i kartkowek...One maja naprawde o wiele lepiej niz mlodziez od 13 roku zycia w zwyz...mam nadzieje,ze juz w srode bede mogla wyjsc z domu i pojde do szkoly...koncze swoja notke pozdrawiam wszystkich moich przyjaciol :*

skomentuj (0)

odjechany poczatek wakacji... 2007-06-25 11:01:44

Jak chyba wszyscy wiedza zaczely sie juz wakacje.Poniewaz obiecalam sobie,ze zaraz po zakonczeniu roku nadrobie zaleglosci w spotkaniach z Osiem tak wiec zrobilam.Byla to chyba jakas wieczorna godzina a ja jak zwykle siedzialam na gy gy,wtedy pokazalo sie,ze Osia jest dostepna.Zaczelysmy sobie gadac kiedy wpadlam na inteligentny pomysl zaproszenia Osi do PS (Projec Salsa) gdzie wybieralam sie w sobote.Oczywscie jak to ja nie wytlumaczylam Jej o co tam dokladnie chodzi ale w sumie myslalam,ze sie domysli kiedy powiedzialam jej,ze ja tam trenowalam i graja tam muzyke Latino.Postanowilam zaprosic Eweline do mnie na noc poniewaz wiedzialam,ze z imprezy nie wyjdziemy wczesniej jak okolo2 wiec nie bylo sensu zeby jechala do domu.Okolo godziny 21 Ewelina przyjechala do mnie do domu i zaczelysmy sie szykowac.Pokazalam jej podstawowy krok salsy i okolo godziny 22.10 wyruszylysmy na Pietryne.Kiedy dotarlysmy na miejsce widzialam przerazona mine Eweliny ale widzialam,ze nie chce mi nic mowic,zeby nie sprawic mi przykrosci,podsumowala to jednym zdaniem,ze impreza przypomina jej kiepska szkolna potancowke...Okolo godziny 23 przyjechal Piotrek przywital sie ze mna i oczywiscie z Ewla.Poniewaz widzialm,ze Osia jest coraz bardziej zniesmaczona wiec wypilysmy piwo i poszlysmy do sklepu.Oczywiscie po drodze natykajac sie na Piotra.Zaczelismy gadac tzn ja gadalam z P a Ewelinka dokladnie sie nam przygladala.Oczywiscie pozniej stwierdzila,ze Piotr sie do mnie dowala ale cos mu to nie wychodzi.Kolo godziny 24 wyszlam na dwor sie przewietrzyc,kiedy wrocilam zobaczylam,ze na moim miejscu siedzi jakis koles i gada z Osiem.Ewelina probowala sie wytlumaczyc,ze ona nie tanczy i jest tu ,,przez pomylke''.Poniewaz koles usiadl na moim miejscu wiec podeszlam i powiedzialam do niego grzecznie:przepraszam na co on ustapil mi miejsca nie zdazylam usiasc jak odstawil moj kubek z szampanem i zapytal czy tancze.Hmmm koles tanczyl nawet niezle ale okazal sie skonczonym palantem,gdzies w polowie utworu zostawil mnie na srodku parkietu z tekstem: przepraszam i wyszedl z klubu na okolo goddzine.Kiedy wrocil raczej nie chcial sie patrzec w nasza strone.Byla godzina 1 z minutami kiedy postanowilam wyciagnac Osie na parkiet,nareszcie sie rozkrecila i zaczela tanczyc.Po skonczonym tancu wyszlysmy na dwor poniewaz w srodku bylo strasznie goraco Osia poprosila mnie zebym pokazala jej jeszcze raz krok salsy.Zaczelysmy tanczyc na dorze.Wtedy przyszla moja mama powiedzialysmy,ze juz idziemy.Poszlam po swoja kurtke kiedy wracalam wrylo mnie w podloge.OSIA TANCZYLA Z JAKIM KOLESIEM BACHATE (Baczate),usiadlam z wrazenia.Przyznaje mialam niezly ubaw poniewaz koles byl sporo starszy od nas hmm moglby byc naszym tata,probowal nauczyc Eweline jednego kroku i powiem,ze przez moment szlo jej calkiem niezle no ale jak to Ewelinka musiala wszystko popsuc (buziak kochanie).Po skonczonym tancu Ewelinka wyszla z klubu baardzo szybko.Kolo godzinky 2.10 bykysmy w domku,wypilysmy cos cieplego i do godziny 4 sobie gadalysmy.Widzialam,ze pod koniec imprezy Ewelina sie rozkrecila.Mam nadzieje,ze nastepnym razem bedzie juz o wiele lepiej.Obiecalam Osi,ze nastepnym razem przed impra udziele jej przyspieszonego kursu salsy.I tak wlasnie spedzilam sobote w bardzo milym gronie swoich przyjaciol.DZIEKUJE KOCHAM WAS...:*

skomentuj (1)

Jesteś przyjacielem, ponieważ jesteś węzłem, który łączy, lecz nie zniewala... 2007-03-16 01:45:13

hey dawno mnie tu nie bylo,poniewaz mam tylko nauki,ze nie wiem w co mam rece wsadzic...

Dzisiejsza notke dedykuje mojej najukochanszej przyjaciolce OSI,ktora miala 14.03.07 urodzinki :*:*...chodzilysmy razem do gima i ngdy nie zapome jak w I klasie sie nie lubilysmy....mozna powiedziec wrecz,ze sie nie znosilysmy...ale w IIIg cos sie zmienilo...i tak juz zostalo...wiem,ze zawsze moge na nia liczyc i oczywiscie Osia moze liczyc na mnie...Uwielbiam te nasze spotkania wypady do kina....nasze fazy,ktore czasami sa ekhm no fajne sa :P:D...albo nasz wspolny sylwester ajjj to bylo piekne....mimo wszystko,ze w tym dniu zmarla moja ciocia :( Ewelina w tym czasie byla przy mnie i za to ja kocham :*:* nie zamienilabym Jej na zadna inna przyjaciolke....jest to osobka,ktora jest madra,wartosciowa,ladna....po prostu chce sie ja kochac <3....Mam nadzieje,ze ta nasza przyjazn przetrwa na dobre i na zle....wiem,ze przeczytasz ta notke wiec chce ci powiedziec,ze:
Pamietaj Ze bezwzglewdu na wszystko...
Bezwzgledu na to jak ulozy sie nasz los...
Bez wzgledu na odleglos miedzy nami
Gdy bedziesz potrzebowac pomocy lub
gdy poprostu bedzie Ci zle...
Zawsze bedziesz mogla Wytrzec o mnie swe łzy...
W moim Sercu Zawsze bedziesz goscic...
Tam zapisane mam najpiekniejsze wspomnienia
Kazda z naszych wspólnych Chwil...
Caly Twój obraz w nim zapisany jest!
Kazdego dnia gdy jest mi zle Ty pocieszasz mnie
Z Toba Latwiej przez zycie mi isc
Majac swiadomosc ze Mam kogos takiego jak TY

skomentuj (1)

Mors omnia adaequat..... 2007-01-05 22:44:39

Kochana Joasia Nowicka zmarła po długiej i cieżkiej chorobie.Do końca jednak miała marzenia i plany na przyszłość.
W trudnych chwilach i w chorobie miała zawsze wsparcie i opiekę ze strony najbliższych.
Joasia dziękując za trud i poświęcenie żegna bliskie swojemu sercu osoby:
Awę i Andrzeja Daszkowskich,Halinkę,która kochała ją jak siostrę,Edytkę.Żegna Tomka z rodziną.Dziękuje też rodzinie Jańczaków,
którzy bardzo pomagali jej w chorobie,żegna również swoje przyjaciółki: Kasię,Magdę,Basię z rodzinami,oraz pozostała rodzinę,znajomych i sąsiadów....

wczoraj pochowalam swoja ciocie i to wlasnie dla niej napisalam ten list...Na zawsze pozostanie w moim seru bo jednak sporo z nia przezylam...jestem pelna podziwu,ze tak dlugo wytrzymala w tej chorobie....i po 8 latach mieszkania z nia moge spokojnie powiedziec: KOCHAM CIE CIOCIU...:*:*:*:*

skomentuj (2)

zakochany Cierbik.... 2006-09-30 22:27:05

Sorcia,ze mię tu tak dlugo nie bylo ale jakos sie nie zlozylo.....wyglada na to,ze Cierbik zakochal sie po uszy z wzajemnoscia....moj Kamilek chodzi ze mna do sql z moja sis do kalsy....i jakos sie tak zlozylo,ze pewnego pieknego dnia Edytkla zaczela uczyc go salsy...Powiedzial mej kochanej sis,ze mu sie podobam i,ze sie zakochal....wczoraj (29.09.06) bylismy w czworke (Ja,Asia,Bartek i Kamilek <3) na bibie u naszej przyjaciolki Marlenki....tam spedzilismy caly wieczor razem...kiedy przyjechalam do domu Kamis napisal mi,ze sie zakochal....a wczesniej poprosil mnie o chodzenie...mam nadzieje,ze bedzie to trwalo baaardzo dlugo bo jak to dzisiaj stwierdzilismy,ze my sie tak latwo nie oodamy nikomu poza soba...:*:*.....KOCHAM CIE SŁONKO...:*:*

skomentuj (5)

.... 2006-08-28 12:44:07

fitam systkich :*....ehh jeszcze tydzien i aczyna sie szkola....ale mamy jeszcze wakacje wiec cos o nich napisze....od 13 do 23 bylam w Holandii u wujostwa (tak naprawde to przyjaciele rodzicow ale ja mowie ciocia wujek)....bylo nawet calkiem spoko....gdyby nie odchyly mojego wujka :/....zwiedzilam bardzo duzo....i wiem,ze tych momentow spedzonych z....(narazie nie moge zdradzic imienia) nie zapomne....mam to szczescie ze we wrzesniu moj ukochany przyjedzie do mnie do polski i zostanie tutaj dluzszy okres czasu....moge wam tylko zdradzic,ze to syn mojej mamy przyjaciol...mam nadzieje,ze za rok pojade tez w jakies ciekawe miejsce ale juz nie sama tylko z Nim....wiem,ze na poczatku moim rodzicom bedzie to trudno zrozumiec bo usilnie probowali mnie polaczyc z kims innym z kim nie byla bym tak szczesliwa jak jestem teraz...ok koncze moja noteczke....pozdrowionka dla wszystkich :*:*:*:*

skomentuj (3)


| Lay&html by Misuri dla www.szablonart.za.pl |